LOADING

Type to search

Tags:

Maksym Guranowski – przyszłość rallycrossu?

Don Pablo 22 May 2019
Share

Motorsport rządzi się swoimi prawami. Wielu zawodników oraz profesjonalnych kierowców rozpoczyna swoją przygodę z motoryzacją już w wieku kilku, czy kilkunastu lat. Nikogo nie dziwi widok młodego chłopaka na torze wyścigowym, za kierownicą sportowego samochodu. Mimo, że osoby te nie mogą ubiegać się o uprawienia do prowadzenia pojazdów na drogach publicznych. Bohater naszego artykułu to Maksymilian Guranowski, 15-letni zawodnik z Torunia. Jest to kolejna osoba, która wywalczyła nasz patronat medialny na sezon 2019!

Guranowski: Siła tkwi w rodzinie

P: Skąd zainteresowanie motorsportem?
Maksym: Można powiedzieć, że tata ,,zaszczepił” we mnie zainteresowanie motorsportem. W wieku 3 lat zacząłem jeździć w kartingu, co niebywale pomaga mi w mojej obecnej przygodzie z rallycrossem.

Maksym Guranowski | Radom 2011

Maksym Guranowski | Radom 2011

P: Dlaczego właśnie rallycross? Skąd się o nim dowiedziałeś?
Maksym: Przez dwa lata byłem zawodnikiem Toruńskiego Klubu Żeglarskiego. Trener oraz atmosfera panująca w zespole była mega jednak czegoś mi brakowało. Wszystkie rzeczy, których nie mogłem odnaleźć w żeglarstwie – widziałem i odnalazłem w rallycrossie. Wraz z moim tatą podjęliśmy decyzję o zmianie dyscypliny i rozpoczęliśmy przygodę z rallycrossem. Można powiedzieć, że mój tata ma teraz deja vu, ku jego wielkiej radości.

Pewnie wielu z Was nazwisko Guranowski kojarzy się z Michałem. To tata Maksyma, który poświęcił swoją uwagę w rozwijanie pasji syna. W latach 2003 – 2009 mogliśmy oglądać go w Mistrzostwach Polski Rallycross oraz na torach europejskich w ramach Mistrzostw Europy i Niemiec. Więcej informacji znajdziecie na stronie internetowej rallycross.guranowski.pl.

Michał Guranowski na podium zawodów rallycross | Pasja przekazywana kolejnym pokoleniom

Michał Guranowski na podium zawodów rallycross

Latający Guranowski | Mistrzostwa Europy Rallycross | Szwecja

Latający Guranowski | Mistrzostwa Europy Rallycross | Szwecja

P: Kto Cię najwięcej wspiera w twojej przygodzie z rallycrossem?
Maksym: Nie ma jednej, konkretnej osoby. Jest ich po prostu mnóstwo! Są to rodzice, siostra, wujek Jacek Siłakowski, który jest najlepszym mechanikiem. Przyczynił się do sukcesu mojego taty, który zdobył wicemistrzostwo Polski w klasie Supernational w latach 2005 i 2006 oraz wujka Mateusza Siłakowskiego, który w 2016 roku zdobył mistrza Polski w klasie SC cup. Wsparciem są dla mnie również kibice oraz znajomi którzy przychodzą mi kibicować na torze, za co bardzo im dziękuje. Jeżdżę dla nich.

Rallycross od życiowej strony

P: Czy łatwo jest pogodzić szkołę z Mistrzostwami Polski Rallycross?
Maksym: Bez wyników w szkole nie mam co liczyć na starty w Oponeo MPRC. Taką umowę zawarłem z rodzicami i jest to olbrzymia motywacja dla mnie aby zdobywać dobre oceny. Pogodzenie ścigania i szkoły nie jest łatwe ale staram się poświęcać tym dwóm sferom tyle samo czasu.

P: Jak przygotowujesz się do rund MPRC?
Maksym: Spędzam dużo czasu na symulatorach, które uczą pewnych odruchów w prawdziwym samochodzie. Jednak kiedy mój Tata ma czas, staramy się jechać na toruński tor. Wtedy jeżdżę po torze do zachodu słońca (bądź pustego baku).

P: Czy planujesz w przyszłości startować w wyższej klasie niż Seicento?
Maksym: Jak najbardziej. Jednak na chwilę obecną skupiam się maksymalnie na klasie Seicento i dążę do tego aby osiągać w niej coraz to lepsze rezultaty.

Oponeo Mistrzostwa Polski Rallycross – sezon 2019

P: Jaki jest Twój cel na sezon 2019?
Maksym: Moim celem jest start w finale. Uważam, iż jest to realny cel pomimo tego że dotychczas przejechałem zaledwie 6 rund Mistrzostw Polski. Kolejnym celem jest znalezienie sponsora. Najlepszego medialnego już mam, co jest dla mnie niebywałym wyróżnieniem.

#632 Maksym Guranowski | SC Cup | Autodrom Słomczyn 2019

#632 Maksym Guranowski | SC Cup | Autodrom Słomczyn 2019

P: Jak oceniasz tegoroczną edycję MPRC?
Maksym: Uważam, iż tegoroczna edycja Oponeo MPRC jest swego rodzaju odrodzeniem tego sportu. Nieraz słucham opowiadań mojego Taty, bądź wujka, odnośnie tego jak zawody wyglądały jeszcze 6 lat temu. Widząc ile mamy zgłoszeń do następnych rund oraz patrząc na trybuny pełne kibiców mam nadzieję, iż ten sport pewnego dnia stanie się w naszym kraju popularniejszy od np. piłki nożnej. Na pewno jest na to potencjał. Jestem pełen podziwu dla Darka Topolewskiego, że zdecydował się wraz ze swoją firmą Oponeo zasponsorować cykl Mistrzostw Polski Rallycross i wraz z Marcinem Gagackim wziął w nim udział, reprezentując barwy Oponeo Motorsport. Wielki szacun dla tej dwójki.

Guranowski radzi!

P: Masz jakieś rady dla młodych osób, które chciałyby rozpocząć przygodę ze ściganiem (nie mając nawet prawka!) odnośnie tego jak zacząć?
Maksym: Powiedziałbym, że gokarty są najlepszym sposobem na wejście w świat motorsportu. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, iż nie każdy ma takie fundusze. Najlepiej poprosić kogoś z twoich bliskich aby zabrał cię na tor i nauczył prowadzić samochód. Jeżeli spodoba Ci się jazda samochodem, poszukaj na giełdach samochodu, którym możesz rozpocząć przygodę ze sportem samochodowym. Możesz kupić gotowy egzemplarz bądź sam go przygotowywać. Następny krok to zakup ubrań zgodnych z regulaminem. Potem pozostaje już tylko zdanie egzaminu na licencję B,C. Zdajesz i jedziesz. Możesz to zrobić nie mając prawka. Minimalny wiek przystąpienia do kursu wynosi 14 lat.

#646 Przemysław Janik #632 Maksym Guranowski | SC Cup | Rallycross Toruń 2019

#646 Przemysław Janik #632 Maksym Guranowski | SC Cup | Rallycross Toruń 2019

P: Lubisz adrenalinę? Nie boisz się, że coś Ci się stanie w trakcie wyścigu? Seicento w końcu mają skłonności do lądowania na dachu.
Maksym: Kocham adrenalinę i życie bez niej byłoby nudne, nie boję się wypadków na torze bardziej czuje przed nimi respekt.

Tags:

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny. Uzupełnij pola zaznaczone *

globalrallycross.com facebook globalrallycross.com youtube globalrallycross.com twitter  globalrallycross.com instagram
mail