LOADING

Type to search

Tags:

Manejkowski, Światowski, Wróbel najlepsi w finałach

Don Pablo 13 September 2019
Share

Wszyscy znacie powiedzenie, które królowało (za moich czasów) na lekcjach WDŻ w szkole: Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz. Próżno szukać pierwszego autora tych słów, sama maksyma jest dosyć uniwersalna. Tyczy się bowiem nie tylko strefy seksualnej, gdzie wielu mężczyzn wyznaje dżentelmeńską zasadę ,,przyjemność po mojej stronie”, ale również zmagań sportowych, rallycrossowych. Rundę Oponeo Mistrzostw Polski Rallycross wygrywa się poprzez przekroczenie linii mety biegu finałowego przed swoimi rywalami. Przy założeniu, że nie dostało się żadnej kary (z pozdrowieniami dla Mikołaja Otto). Maciej Manejkowski nie był najlepszy w żadnej serii kwalifikacyjnej. Konrad Wróbel rozpoczął rywalizację od drugiego czasu w Q1, by później oscylować w granicy 13. miejsca. Łukasza Światowskiego nie omijały problemy, jedynie przejazd w trzeciej kwalifikacji mógł zaliczyć do udanych. Mimo to, Panowie stanęli na najwyższym stopniu podium w niedzielne popołudnie. Taki właśnie jest rallycross.

Klątwa Idźkowskiego, snajperska precyzja Manejkowskiego

Bartosz Idźkowski pewnie sięgnął po zwycięstwo w każdej z kwalifikacji. Po piętach deptali mu Robert Czarnecki (nie licząc paru zatarczek z Otto i lądowania na wale), Mariusz Szczepański i Jerzy Szynkiewicz. Wszystko wskazywało na to, że cała rywalizacja rozstrzygnie się właśnie w tym gronie. Maciej Manejkowski i Piotr Czekański mocno walczyli o swoje ale niestety brakowało szczęścia i kilku sekund mniej w końcowych wynikach. Odmienna aura w sobotę i niedzielę sprawiły, że tak naprawdę wszystko się mogło jeszcze zdarzyć. W niektórych miejscach toru stała woda, która niczym magiczne zwierciadło odbijała zarysy pędzących samochodów. Miało to duże przełożenie na wyniki i spore różnice pomiędzy poszczególnymi kierowcami.

Mikołaj Otto, Robert Czarnecki

Mikołaj Otto, Robert Czarnecki

W półfinale A swoją dobrą passę kontynuował Idźkowski. Zameldował się na linii mety z 9-sekundową przewagą nad drugim Szynkiewiczem i przeszło 16-sekundową przewagą nad Robertem Czarneckim, który również wszedł do finału. W półfinale B rywalizacja o najlepszy czas toczyła się pomiędzy Szczepańskim i Manejkowskim. O trzecie miejsce walczyli Palczewski i Peterlejtner, którzy tracili do lidera ponad 20 sekund. Ostatecznie doświadczenie Macieja Palczewskiego zwyciężyło nad świetnie radzącym sobie w weekend kierowcą Skody Fabii SuperCar. Widok pomarańczowego Subaru na torze wywołuje u nas niezmiennie uśmiech i nostalgię. Finał był już bardziej wyrównany. Tor przesechł, kierowcy osiągnęli czwarty stan skupienia i rozpoczęli walkę! Słomczyńska klątwa nie opuściła Idźkowskiego, który zakończył finał na 3. pozycji (piszemy o klątwie, bo kierowca wygrał dotychczas wszystkie rundy w Toruniu i na Litwie). Mariusz Szczepański był drugi z stratą 1 sekundy do królującego Manejkowskiego, który z precyzją snajpera wyczekał swoich rywali i zadał ostateczny cios w finałowej batalii. Ukłony dla Piotrka Czekańskiego i Michała Peterlejtnera. Wynik nie jest w stanie ukazać waszej walki i zawziętości na Autodrom Słomczyn.

Światowski i spółka – tylnonapędowe BMW

W zmaganiach klasy RWD Cup naszą uwagę zwracali głównie kierowcy DC Team Rallycross. Mieli pewne tempo, zgarniając wysokie pozycje w biegach kwalifikacyjnych. Konecki, Skrzek, Światowski – ta niezwykle mocna trójka wymieniała się najlepszymi czasówkami w kwalifikacjach. Dawali o sobie znać również Igor Sokulski i Wiktor Mączkowski. Wiele wskazywało jednak na to, że jeśli kierowcy DC Team Rallycross znajdą się razem w finale to za sprawą odpowiedniej taktyki mogą zapewnić sobie wzajemnie miejsca na podium. Tak się jednak nie stało.

Łukasz Światowski - RWD Cup - VI Runda Oponeo MPRC

Łukasz Światowski – RWD Cup – VI Runda Oponeo MPRC

Jak już pisaliśmy wcześniej, niedziela przyniosła kompletnie inną aurę pogodową. Wydawałoby się zatem, że kierowcy tylnonapędowych aut staną przed największym wyzwaniem. Łukasz Światowski już wielokrotnie pokazywał, że świetnie radzi sobie na mokrej nawierzchni. Potwierdził to również podczas VI rundy Oponeo MPRC 2019 w Słomczynie, gdzie sięgnął po najlepszy czas w Q4, zwycięstwo w półfinale B i ostateczna triumf w finale. Andrzej Skrzek nie ukończył swojego półfinału, natomiast Paweł Konecki kończył półfinał na trzecim miejscu, co zapewniało mu start z trudnej pozycji w finale. Lepiej poradzili sobie Wiktor Mączkowski i Igor Sokulski, którzy jeszcze raz potwierdzają że są w naprawdę dobrej formie.

Waleczne Seicento – Wróbel pofrunął jak Orzeł

Naszym faworytem w klasie Seicento był od początku zmagań Szymon Jabłoński. Młody kierowca trzymał bardzo dobre, szybkie tempo. Pomimo wykluczenia z Q2, Szymon zwyciężał w pozostałych kwalifikacjach i półfinale A. Znać dawali o sobie Łukasz Grzybowski, Łukasz Żakowski, Piotr Budzyński, Maciej Starski i Konrad Wróbel. Ciężko o bardziej wyrównaną klasę niż SC Cup. Różnice pomiędzy kierowcami bardzo często oscylują w ułamkach sekund. Walka była naprawdę ostra, musimy przyznać że z potyczek bardzo poobijany wychodził aktualny Mistrz Polski – Łukasz Grzybowski. Niektóre sytuacje wyglądały naprawdę ryzykownie, sam kierowca nie krył złości i pretensji do swoich rywali.

Konrad Wróbel vs Łukasz Grzybowski

Konrad Wróbel vs Łukasz Grzybowski

Ostatecznie w wielkim finale zameldowali się w pierwszej linii: Grzybowski i Jabłoński; w drugiej linii: Żakowski i Wróbel; w trzeciej linii: Starski i Budzyński. Dosyć szybko po starcie posypały się kary 5 sekund dla Jabłońskiego (który uderzył w Grzybowskiego) oraz dla Grzybowskiego (który przywalił Żakowskiemu). Panowie startujący z pierwszej linii zostali ukarani, co dodatkowo zmotywowało pozostałych kierowców. Możemy sobie tylko wyobrażać jakie mowy motywacyjne wyrzucali z siebie spotterzy do mikrofonów. Finał tej historii jest już Wam pewnie znany. Na najwyższym stopniu podium znalazł się Konrad Wróbel, drugie miejsce powędrowało do Macieja Starskiego, natomiast dobre tempo (i odrobina szczęścia) pozwoliły stanąć na najniższym stopniu podium Jabłońskiemu.

Tags:

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny. Uzupełnij pola zaznaczone *

globalrallycross.com facebook globalrallycross.com youtube globalrallycross.com twitter  globalrallycross.com instagram
mail