LOADING

Type to search

Tags:

Druga runda, drugie zwycięstwo Macieja Cywińskiego

Don Pablo 30 April 2019
Share

Jak wam minął ostatni weekend? Byliście na MotoPark Tor Toruń, czy raczej śledziliście transmisję World RX of Catalunya w domowym zaciszu? Ekipa globala, w nieco okrojonym składzie, zawitała w stolicy piernika jeszcze przed sobotnim treningiem wolnym. Jednym z pierwszych obrazków, jaki witał nas w padoku, był Roman Castoral podążający na rowerze w kierunku biura zawodów. Po załatwieniu kilku formalności, ruszyliśmy na obchód po parku maszyn. Pierwsze zaskoczenie? To cudeńko Zbigniewa Kwaśniewskiego:

Przejdźmy jednak do konkretów, czyli rywalizacji na deszczowym torze w ramach II Rundy Oponeo Mistrzostw Polski Rallycross 2019. Sytuację po pierwszej serii kwalifikacyjnej opisaliśmy wam TUTAJ.

Kwalifikacje dla Kuchara, niczym zacięta kaseta z filmem

Kwalifikacje w klasie SuperCars przypominały nieco zapętlanie tego samego filmu. Cztery najmocniejsze samochody jechały w wspólnych wyścigach, w każdej z kwalifikacji. Kierowcy kończyli każdą kwalifikacje na tych samych pozycjach. Najlepiej radził sobie Tomasz Kuchar, który pewnie triumfował w kolejnych wyścigach. Z sekundą straty, trzymając bardzo dobre tempo, finiszował Dariusz Topolewski. Marcin Gagacki próbował różnymi sposobami przebić się przed rywali (np. atakując bokiem pierwszy zakręt po prostej startowej) jednak musiał zadowolić się trzecim miejscem po kwalifikacjach. Maciej Cywiński odstawał o parę sekund od reszty stawki, konsekwentnie zajmując czwarte miejsce.

Kibice docenili zawziętość Gacka brawami

Kibice docenili zawziętość Gacka brawami

Z reprezentantów klasy SuperCars Light najlepiej radził sobie Mariusz Nowocień, który całkowicie zdominował sobotnie zmagania. W niedzielę do głosu doszedł Bartosz Idźkowski, chociaż warto pochwalić dobrą postawę Manejkowskiego i Bondera. Robert Czarnecki i Michał Peterlejtner  okupowali po kwalifikacjach zaledwie 10. i 9. pozycję. Pech nie opuszczał Piotra Czekańskiego, któremu awaria skrzyni biegów i mocne uderzenia ze strony rywala pokrzyżowały plany w tej rundzie.  Po kwalifikacjach przyszła pora na półfinały.

Marian Gajdos (Focus) vs Piotr Czekański (Lancer Evo)

W półfinale A oglądaliśmy: Tomka Kuchara, Marcina Gagackiego, Mariusza Nowocienia, Macieja Manejkowskiego, Jacka Górniaka i Janusza Szczepańskiego. Wszystko wskazywało na to, że walka o start z pierwszej linii w finale rozstrzygnie się pomiędzy Gackiem u QHRem. Nie wszystko poszło jednak po myśli Marcina Gagackiego! Zawodnik już na pierwszym okrążeniu stracił oponę w jednym kole. Reprezentant Oponeo Motorsport nie odpuszczał w przeciwieństwie do kolejnej opony, która odmówiła posłuszeństwa. Ostatecznie Marcin Gagacki nie zakwalifikował się do finału klasy SuperCars. Zakończył on półfinał A na ostatnim miejscu, w przeciwieństwie do Tomasza Kuchara, który pewnie sięgnął po zwycięstwo w kolejnym wyścigu. Drugie miejsce przypadło Maciejowi Manejkowskiemu. Do finału udało się wjechać również Mariuszowi Nowocieniowi, którego Fiesta Proto wywalczyła trzecie miejsce w półfinale.

#6 Maciej Cywiński | SuperCars | Rallycross Toruń 2019

#6 Maciej Cywiński | SuperCars | Rallycross Toruń 2019

W drugim półfinale do głosu doszedł w końcu Maciej Cywiński, który pokonał Darka Topolewskiego o ponad 2 sekundy. Znacznie gorsze rezultaty osiągali kierowcy Lights, którzy walczyli w półfinale grupy. Grzegorz Bonder nie ukończył wyścigu. Miejsce w finale wywalczył sobie Paweł Żeromiński (Subaru Legacy) chociaż tracił do Cywińskiego ponad 20 sekund! Następny na linii mety był Jerzy Szynkiewicz, który do lidera tracił już blisko 30 sekund.

#1 Tomasz Kuchar | SuperCars | Rallycross Toruń 2019

#1 Tomasz Kuchar | SuperCars | Rallycross Toruń 2019

Czarny koń klasy SuperCars: Maciej Cywiński

Tym samym w finale, w pierwszej linii mogliśmy oglądać Tomasza Kuchara i Macieja Cywińskiego. Za nimi znaleźli się Maciej Manejkowski i Dariusz Topolewski. Najcięższe zadanie stało przed Nowocieniem i Żeromińskim, którzy dopełniali stawkę. Zadziało się już podczas pierwszego okrążenia! Kontakt Topolewskiego i Kuchara wykorzystał Maciej Cywiński, który wysunął się na prowadzenie i nie oddał go już do samego końca. Na kolejnym okrążeniu doszło do kontaktu Żeromińkiego z Topolewskim. Pierwszy z kierowców został ukarany czarną flagą, nie przywróciło to jednak Topolewskiemu utraconych punktów. Cywiński ograł Kuchara jego starym samochodem – Citroenem C4! Tomek chyba nie spodziewał się takiego obrotu zdarzeń ale toruńską rundę opuszcza na drugim miejscu. Faworyci tracą punkty a Cywiński nie zwalnia tempa i robi swoje! Ukłony w stronę Macieja Manejkowskiego, który stanął na najniższym stopniu podium grupy SuperCars (a sztuka ta nie udała mu się w finale klasy Light). Bardzo szkoda nam ekipy Oponeo Motorsport – słabszy rezultat nie oddaje w ogóle tego, co miało miejsce na torze.

Mitsubishi Lancer EVO X

Maciej Manejkowski | Mitsubishi Lancer EVO X

O właściwe miejsce na podium w finałowej walce SuperCars Light walczyło tak naprawdę trzech zawodników: Idźkowski, Nowocień i Żeromiński. Reszta stawki odstawała wyraźnie od liderów.

Żeby Was nie zanudzić nadmierną ilością tekstu, podsumowania kolejnych grup będą pojawiać się przez następny tydzień w odrębnych artykułach. Dzięki, że byliście z nami!

Tags:

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny. Uzupełnij pola zaznaczone *

globalrallycross.com facebook globalrallycross.com youtube globalrallycross.com twitter  globalrallycross.com instagram
mail